Piernik staropolski bez dojrzewania
Autor: thiessa @ 12:36am, Sobota 23 Grudzień 2017.

Któż nie zna przepisu na tradycyjny piernik staropolski z książki "W staropolskiej kuchni i przy polskim stole"? To już wieloletnia tradycja, że w listopadzie przygotowuję ciasto, żeby dojrzewało do ũwiąt. A co zrobić, kiedy zapomnieliśmy nastawić ciasto? Można zrobić piernik staropolski bez dojrzewania wg przepisu Pawła Małeckiego z wydanej przez Lidl w tamtym roku książki. Piernik można upiec już 2 tygodnie przed ũwiętami i przechować go w chłodnym i ciemnym miejscu (nie w lodówce) a czas przed samymi ũwiętami poświęcić na inne potrawy. Można go też upiec dzień wcześniej. Ja zrobiłam tak w zeszłym roku. Upiekłam też oczywiście tradycyjną wersję. Obie wersje znakomite.
Ciasto:
200 g masła,
150 g miodu,
1 opakowanie przyprawy do piernika (40g), u mnie samodzielnie zrobiona, bez wypełniaczy, więc trochę mniej,
15 g kakao,
3 szczypty kardamonu,
1/2 łyżeczki cynamonu,
4 duże jajka,
50 g cukru trzcinowego,
60 g mąki żytniej pełnoziarnistej,
80 g mąki pszennej tortowej,
20 g mąki ziemniaczanej,
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1 płaska łyżeczka sody,
50 g orzechów włoskich, drobno posiekanych,
250 g powideł śliwkowych.
Polewa czekoladowa:
100 ml śmietanki 30%,
30 g miodu,
100 g czekolady deserowej,
100 g czekolady mlecznej,
20 g miękkiego masła
400 g masy marcepanowej,
100 g orzechów włoskich, uprażonych i posiekanych.
W garnku na małym ogniu rozpuścić masło oraz miód. Dodać przyprawę piernikową, kakao, kardamon i cynamon, całość podgrzać do temperatury ok. 60°C – nie można dopuścić do zagotowania.. Zestawić masę z ognia i odstawić, żeby ostygła do temperatury pokojowej.
Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Połączyć trzy rodzaje mąki z proszkiem do pieczenia oraz sodą i dodać stopniowo do masy jajecznej. Następnie wlać masę miodową z przyprawami. Wymieszać dokładnie całość a na końcu dodać pokrojone drobno orzechy włoskie.
Blaszkę o rozmiarach 32x10 wysmarować masłem i oprószyć mąką lub wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać masę piernikową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200C (bez termoobiegu) na 30-40 minut. Upieczone ciasto przed wyjęciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem, czy jest upieczone. Wyjąć z piekarnika i odstawić do wystudzenia.
Wystudzony piernik wyrównać od góry, ścinając wierzch. Odwrócić spodem do góry i przekroić na trzy równe części. Podgrzać powidła i gorącymi przełożyć piernik. Posmarować też wierzch oraz wszystkie boki.
Rozwałkować masę marcepanową na grubość 2-3 mm i obłożyć nią piernik. Wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.
Rozgrzać w rondelku na małym ogniu składniki polewy i lekko przestudzić. Ciepłą polewą pokryć cały piernik. Wierzch posypać uprażonymi i posiekanymi orzechami włoskimi. Odstawić piernik do stężenia.
Pitu
Autor: thiessa @ 11:37pm, Wtorek 24 Październik 2017.

To już właściwie ostatni moment, żeby zrobić sobie pyszne weekendowe śniadanie. Większość pomidorków koktajlowych jest jeszcze wystarczająco słodka a i paprykę i cukinię jeszcze dostaniemy przyzwoitą w przystępnej cenie. Idea parowania mąki ryżowej z wiórkami kokosowymi bardzo przypadła mi do gustu. Powstaje coś, co przypomina odrobinę drobne kluseczki w stylu galuszków a trochę kuskus. Danie można podać w wersji wytrawnej albo słodkiej. Ja z reguły nie jadam słodkich śniadań, więc u mnie wersja wytrawna.
Najlepsze jest to, właśnie w ostatnim czasie zaczęło za mną chodzić takie śniadanie przypomniałam sobie, że mam w komputerze zdjęcia z zeszłego roku. Spojrzałam na datę i okazało się, że są dokładnie sprzed roku, z 23 października. Zapraszam, zatem na Sri Lankę.
Pitu
Żródło: "Jedz i pracuj nad własnym zdrowiem" Karolina i Maciej Szaciłło
50 g wiórków kokosowych,
100 g mąki ryżowej (najlepiej z brązowego ryżu) lub ryżu (najlepiej brązowego) zmielonego w młynku do kawy,
szczypta nierafinowanej soli,
ok. 200 ml wody
Wersja wytrawna:
2 łyżki oleju rzepakowego lub ryżowego,
1/2 cebuli, posiekanej,
1 ząbek czosnku, drobno posiekany (opcjonalnie),
kawałek imbiru wielkości połowy kciuka starty na tarce o drobnych oczkach,
1/2 zielonej papryczki chilli z pestkami lub bez, drobno posiekanej,
1/2 zielonej papryki, pokrojonej w drobną kostkę,
1/2 cukini, pokrojonej w drobną kostkę,
100 g pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół,
1-2 łyżeczki lankijskiej mieszanki curry lub gotowej mieszanki curry,
nierafinowana sól do smaku,
sok z cytryny lub limonki do smaku,
kolendra do podania
Wersja słodka:
Mleko roślinne (ok. 400 ml; sojowe, ryżowe lub owsiane)
Wybrana substancja słodząca, np. melasa buraczana, jęczmienna lub kukurydziana do smaku.
Przygotować pitu. Suche składniki wymieszać w misce, następnie wlać odrobinę wody i szybko mieszać rózgą, aby rozprowadzić ją równomiernie w mące i wiórkach. Czynność powtarzać do momentu, kiedy mąka i wiórki zaczną przypominać granulki wyglądające jak kuskus. Czynność kontynuować, aż granulki się powiekszą.Trzeba jednak pamiętać, aby zbytnio się nie posklejały. Granulki przesypać do parowara lub wysmarowanej olejem wkładki do gotowania na parze. Gotować na parze 10-15 minut. Po paru minutach można je delikatnie wymieszać widelcem. Pitu po ugotowaniu nie powinno mieć mącznego smaku.
Wersja wytrawna. Na tłuszczu podsmażyć cebulę. Kiedy się zrumieni dodać czosnek, imbir i chilli. Uważać żeby ich nie przypalić, powinny się zeszklić. Dodać paprykę, obsmażać 2-3 minuty. Następnie dodać cukinię. Smażyć kolejne 2-3 minuty. Dodać pomidorki i wsypać curry.Wymieszać,podsmazyć jeszcze przez chwilę. Dodać sok z cytryny lub limonki do smaku. Połączyć z pitu. Przed podaniem można również posypać kolendrą.
Wersja słodka. Pitu połączyć z mlekiem roślinnym i dowolną substancją słodzącą.
Paprykarz z grzybów
Autor: thiessa @ 7:54pm, Niedziela 8 Październik 2017.

Muszę się przyznać, że nie lubię zbierać grzybów, ani nie znam się na grzybach. Nie przepadam też za daniami ze świeżych grzybów ze względu na ich ślimakowatą konsystencję. Mój Małżonek wręcz przeciwnie. Lubi chodzić po lesie, przepada za daniami grzybnymi a co najważniejsze znakomicie się na nich zna. Ponieważ w tym roku grzybów w lasach pod dostatkiem wybrał się z Synem i nazbierał dwa duże koszyki podgrzybków, borowików, maślaków, piaskowców i koźlarzy. Większość została wysuszona. Część Małżonek zrobił tradycyjnie w sosie śmietanowym a ja postanowiłam przyrządzić odrobinę w trochę mniej oczywisty sposób i przygotowałam węgierski gulasz z grzybów. W jednej z moich książek, o kuchni węgierskiej, bardzo grubym odpowiedniku tradycyjnej kuchni polskiej, autorstwa Elek Magyara (taki węgierski odpowiednik naszej Ćwierczakiewiczowej, który żył na przełomie XIX i XX w.) znalazłam przepis na paprykarza z grzybów w wersji podstawowej, nawet bez podanych proporcji składników: grzyby, trochę smalcu, trochę cebuli, papryka, sól, śmietana. W drugiej książce składniki identyczne, ale tym razem z ilościami, które jakoś średnio mi odpowiadały. 1/2 łyżeczki papryki na 600g grzybów? Jaki to paprykarz, skoro papryki jak na lekarstwo? Udałam się na rekonesans po stronach internetowych i namierzyłam wypasioną wersję paprykarza, która najbardziej mi odpowiadała. Może nie jest to zbyt wiarygodne źródło, ale całokształt niczego sobie. Zmniejszyłam jedynie ilości płynów: bulionu i śmietany. Paprykarza podałam tradycyjnie z galuszkami.
Paprykarz z grzybów (gombapaprik?s)
Źródło: efa.re
3 łyżki oleju (w wersji ortodoksyjnej należy użyć smalcu),
1 mała cebula, pokrojona w kostkę,
1/2 zielonej papryki, pokrojonej w kostkę,
1 średniej wielkości pomidor, pokrojony w kostkę,
2 łyżki papryki,
300g leśnych grzybów, pokrojonych na kawałki,
2 ząbki czosnku, posiekane,
1/2 szklanki bulionu warzywnego,
1/2 szklanki śmietany,
sól i pieprz do smaku,
1 łyżka posiekanej natki pietruszki.
Rozgrzać na patelni olej lub smalec, wrzucić cebulę i paprykę a kiedy cebula się zrumieni dodać czosnek i smażyć przez minutę. Odstawić patelnię z ognia, odczekać chwilę, aż tłuszcz ostygnie i wmieszać paprykę. Dodać grzyby i pomidory. Podsmażać grzyby, aż przestaną być surowe. Wlać bulion i gotować do momentu, kiedy będą miękkie. Powoli dodać śmietanę w temperaturze pokojowej i podgrzać. Przyprawić paprykarz do smaku solą i pieprzem. Posypać natką pietruszki.

Thiessa














